- 2 -
 

Witajcie!

Mam zaszczyt przedstawić Wam pierwszy numer nowego, elektronicznego Resetu. Od razu, na samym początku mówię, że przynajmniej te wydanie nie będzie w całości przypominało starego, dobrego Cyberniekulturalnego. Skoncentrowaliśmy się bardziej na sprawach odrębnych od tych związanych z komputerową rozrywką. Jednak, mimo, że to dopiero próbny, niedoskonały projekt, może Was nieźle wciągnąć, ale dopiero od września idziemy na całość. Będziemy mieli już jako taką czytelność, również oczekuję maili z opiniami, krytyką oraz nowymi pomysłami, abyśmy mogli rozwijać się na dobrej drodze, by zin spełniał Wasze wymagania. Jeżeli nigdy nie czytałeś Resetu oraz jesteś poważny i lekko zgredziały, powinieneś niektóre artykuły traktować z przymrużeniem oka. My Resetowcy, akurat wyznajemy luźny styl życia, nieustawiany przez nikogo z ''góry'', oczywiście nie oczekuj też, że jesteśmy z marginesu społecznego. Granicę dobrego smaku znamy [albo tak się nam wydaje :)]

W dziale gry dominuje symbolika. Ilość artykułów jest symboliczna, ba, nawet nie ma rubryki ''recenzje''. Wydaje mi się, że zrozumiecie ten stan rzeczy. Po pierwsze Reset zawsze odchodził od tematyki gier, nie to było w nim najcenniejsze, po drugie tego działu w ogóle u nas miało nie być, w końcu puknąłem się w głowę i pomyślałem, że Reset-Forever bez gier to jak wakacje bez słońca. Nie mamy też zbyt wielu produktów do opisywania oraz sprzętu mogącego obsłużyć najnowsze programy. Na razie są skromne zapowiedzi, i kilka materiałów do ''retro'' - na tych latach przygoda z grami w naszej redakcji zakończyła :). Ale spokojnie, od drugiego numeru wszystko będzie na swoim miejscu.

W dziale przygrywki godny polecenia jest kącik ''militaria'', znajdują się tam naprawdę ciekawe rzeczy. Polecam również przeczytanie obu artykułów w rubryce ''sieć''. Tak się złożyło, że dostałem dwa teksty o zupełnie innym zdaniu na ten sam temat. Interesująco się razem komponują.

Odloty - ten dział istnieje po to, abyś mógł poszerzyć swój horyzont o świecie a nawet wszechświecie. Dlatego warto wszystkie zawarte w nim artukuły przeczytać (nie jest ich aż tak dużo), Nawet D.O.S., na potrzeby pierwszego numeru, zmienił nazwę z "Dodatkowe Osiem Stron" na "Dodatkowe Ostatnie Strony" :)). Szalone i zdrowo pokręcone teksty kontrastujące z poważną publicystyką, jak to za starych czasów bywało...

Zapraszam do czytania, nie na co czasu marnować. Czekam na maile z konstruktywną krytyką i miłymi słowami :). Aby Wam narobić więcej smaku, pochwalę się, że pod koniec lipca zaczęliśmy współpracę z SS-NG, posiadamy nawet wspólne forum. To już coś. Do zobaczyska za miesiąc!

Pozdrawiam Makabe

Skoro przebrnąłeś przez wstępniak, zapraszam do środka:
S p i s T r e ś c i

 
- 2 -