Walentynki klementynki?


Co roku Walentynki uderzają we mnie niespodziewanie, dławiąc mnie swą słodyczą i kiczem. Strzała Kupidyna wbiła mi się po same lotki w... ciało już dawno temu i zdążyła już wrosnąć w mój korpus, a luty to miesiąc, w którym wszyscy łapią za tę strzałę i ruszają nią na wszystkie strony, powodując początkowo całkiem miłe swędzenie, które przeradza się w nieznośne swędzenie, a ostatecznie w ostre pieczenie. Może moja swoista zimnokrwistość i niechęć do sztucznego rozniecania miłosnego żaru nie jest normalna. Może właśnie należałoby poddać się temu wszystkiemu...

Ale jestem przypadkiem nieuleczalnego mruka, więc nie staram się nawet polubić tego "święta". Sugeruję Wam Drodzy Czytelnicy, niezależnie czy lubicie to nasze "staropolskie" święto, czy też nie lubicie, aby tzw. miłość okazywać codziennie częściej i bez okazji. Sztuczne reanimowanie waszych uczuć i pokazówkę z tym faktem związaną zostawcie sobie na później, gdy uczucie już przeminie i zostanie przyzwyczajenie. A jeśli już koniecznie chcecie uczcić Walentynki, to zróbcie to w oryginalny sposób. Znam jeden: wyślijcie swojej Ukochanej, Ukochanemu link do naszej strony (www.reset-forever.com) lub poślijcie spakowanego całego zina. Sposób tani, niezawodny i oryginalny:-).

Co mają jednak powiedzieć Ci, którzy nie maja nikogo, komu mogliby okazać tzw. miłość w ten bardzo specyficzny dzień? Samotne Wilki, które nie chcą lub nie potrafią znaleźć nikogo bliskiego, trzymajcie się! Trzeba przeżyć jakoś ten dzień, te promocje w kinach, knajpach, sklepach odzieżowych i mięsnych (dla par wołowina taniej o 30 %)... Single nie mają swojego dnia. To niesprawiedliwe! Ale na świecie nie ma sprawiedliwości. Jest za to Reset Forever, który da wytchnienie każdemu! Samotnemu , parom, trójkątom, hetero, bi, homo... Każdy się powinien odnaleźć w naszym zinie. Nie bojkotujemy Walentynek, ale nie robimy z tego wielkiej sprawy. Zwykły dzień, zwykły miesiąc. Choć w sumie nie taki zwykły, bo najkrótszym miesiącem jest.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będzie to najkrótszy okres w roku pomiędzy dwoma numerami Reset-Forever. Cieszycie się? Ja też! Kończę bełkot. Czekam na listy w Skrzynce Niekontaktowej, na kartki walentynkowe, na pogróżki, na zaproszenia na imprezy, na spam i wirusy od Was:-) Pozdrawiam serdecznie, bardzo walentynkowo! Wszystkim życzę siły, coby się Wam Walentynami nie ulało, a dla tych, którzy się uczą, życzę łatwych zaliczeń, dobrych ocen na półrocze no i ferii udanych!




Marek MAD Delewicz
Interceptor

The Red_Nacz





Reset-Forever

No. 02 (19) luty 2005

Redaktor Naczelny:
Interceptor
Z-ca Naczelnego
MephiR
Grafik:
balky
DTP:
Aldaris
Korekta
Koneva, Rabbit.

Skład redakcji:
AgentM, Aldaris,
balky, Daven,
gramisan, Interceptor,
MephiR, PKP,
Rabbit, Randall,
Rostek, Schoolboy,
Telcontar, Tommy Vercetti,
Yargoth.

Współpracownicy:
Elessar, Futer,
Kiesiu.

Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo adjustacji tekstu, doboru tytułów i dokonywania skrótów nadesłanych materiałów.

Copyright @ RESET Forever 2005

Kopiowanie grafiki, screenów, tekstów czy jakiejkolwiek innej partii zinu RF jest nielegalne i jako takie będzie ścigane. Przyłapani będą poddani wymyślnym torturom. Tak wymyślnym, że sami nie wiemy co to będzie. Bluzgi na forum będą czytane, ale z pewnością nie brane do serca.

Ikonki działów pochodzą z jimmac.musichall.cz oraz Crystal Theme for Linux + zbiór własny.

Redakcja pracuje na słabych kompach (z nielicznymi wyjątkami) oraz na produktach Microsoftu. Prosimy o przebaczenie.


         

reset-forever 02(19)2005 / http://www.reset-forever.com / copyright 2005
redakcja@reset-forever.com

          02
poprzednia strona spis tresci następna strona