|
Drodzy Czytelnicy!
Skąd zając w mieście? Definitywnie musiał to być jakiś chojrak, jakiś zakapior i to nie w ciemię bity. Podszedłem więc do niego, pełen obaw, lecz z walecznością wymalowaną na twarzy - niczym góral do wilka, z reklamy piwa TATRA. Na wszelki wypadek ostatnie metry dzielarce nas pokonałem kicając, z charakterystycznie złożonymi z przodu rękami. Wyglądałem bardziej jak mutacja kangura i człowieka, a nie jak zając, co wyraźnie poirytowało długouchego. Pomyślał pewnie, że się nabijam z niego or something... Po kilku chwilach strzyżenia uszami i poruszania wąsatym pyszczkiem ryknął na mnie: WESOŁYCH ŚWIĄT!!! I wtedy mnie olśniło. Święta Wielkanocne! Toć to już całkiem blisko! Zimę w końcu odwołano, niektórzy nawet postawili hipotezę, iż już wiosna jest.
Zajączek - Święta - jajo - kurczak - topienie dziewczyn w poniedziałek... Pozdrawiam serdecznie!
|
No. 4 (32) marzec 2006
Właściciel Zina:
Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo
adjustacji tekstu, doboru tytułów i dokonywania skrótów nadesłanych
materiałów.
Kopiowanie grafiki, screenów, tekstów czy jakiejkolwiek innej partii zina RF jest nielegalne i jako takie będzie ścigane. Przyłapani będą poddani wymyślnym torturom. Tak wymyślnym, że sami nie wiemy co to będzie. Bluzgi na forum będą czytane, ale z pewnością nie brane do serca. Redakcja pracuje na słabych kompach (z nielicznymi wyjątkami) oraz na produktach Microsoftu. Prosimy o przebaczenie. Jeśli podoba Ci się nasza praca i chcesz nas wspomóc zapomogą, możesz wpłacić pieniądze na konto: 50 1020 5558 1111 1226 1250 0278 właściciel konta: Szymon Spychała Obiecujemy, że wydamy wszystko co do złotówki ;). |

Widziałem go już kiedyś! Tym razem kicał sobie jakby nigdy nic między śmietnikiem a starym Żukiem. Kilka kiców, chwila przerwy, strzyżenie uszami i znów kilka kiców... Takie zachowanie wzbudziło moje podejrzenia. 